PTTK "po godzinach" - w planach, pomysłach i marzeniach

Niedziela, 15 Listopad 2009 18:06 be.es bartosz serenda
Drukuj
          Turystyka i krajoznawstwo to główne dziedziny, którymi zajmuje się PTTK. Są jeszcze odczyty naukowe, działalność kulturalna, praca z młodzieżą, ochrona przyrody - długo można by wymieniać.  Członkowie naszego stowarzyszenia organizują społecznie rajdy i imprezy turystyczne dla wszystkich, którzy chcą w nich brać udział. W ten sposób poszerza się grono sympatyków i członków PTTK. Ci sami ludzie "po godzinach" spotykają się prywatnie, by dalej poświęcać czas swojemu ulubionemu zajęciu - turystyce. Wtedy spotykają się bez regulaminów, bez zobowiązań, bez odpowiedzialności za innych. Zupełnie prywatnie. Wtedy mogą pozwolić sobie na bardziej ekstremalną turystykę, dostosowaną do ich indywidualnych potrzeb, mniej formalną. Tak było też i wczoraj, kiedy w ciągu 30 minut zorganizowano spontaniczny wypad do lasu.
           Każdy z nich marzy o wyprawie swojego życia. Niektórzy już mają taką wyprawę za sobą, np. Kuba Piórkowski z PTTK KUTNO, który w tym roku wyruszył rowerem nad morze. To jednak za mało. Kuba przedstawia wizję dalszych wycieczek. I nie jest w tym osamotniony. Podobne pomysły, plany i marzenia mają pozostali. Choć w luźnych rozmowach pojawiają się świetlane wizje dalekich ekspedycji, np. na Syberię (rzeka Kołyma) czy do Skandynawii (Bornholm) to póki co chłopcy zdobywają potrzebne doświadczenia "pod domem". Chemy najpierw poznać własne tereny. Miejsce w którym mieszkamy.  Szlaki, które mamy w okolicach"- twierdzą zgodnie, choć niektórzy marzą coraz śmielej o dalszych wyjazdach. Kuba, na przykład, nie może doczekać się dalszych (choćby kilkudniowych) wycieczek po Polsce (trzeba tu przyznać, że rowerem zjechał  cały nasz powiat i połowe sąsiednich).
           Region kutnowski, gostyniński czy łęczycki ma, podobnie jak każdy region na świecie, swoje uroki. Często te uroki są niezbadane przez miejscowych. Oprócz zwiedzania przyszli podróżnicy  ćwiczą się w orientacji w terenie, posługiwaniu mapą, kompasem. Tak było między innymi w sobotę. Szybka informacja i w ciągu kilkunastu minut byli już w drodze. To była krótka wycieczka. W konkretnym celu - pospacerować po wzgórzach w okolicach Gostynina. Wchodzenie i schodzenie z górki, marsz na drugą i na kolejną pozwala odpocząć, "dotlenić się, posmakować lasu". Jak wiadomo, organizm, żeby dobrze odpoczął, musi najpierw sie zmęczyć. Taki wypad podnosi kondycję, bo kondycja, odporność na trudy, charakter też jest ważny. Już dawno przestała nam przeszkadzać pogoda. Deszcz, mróz, wiatr - my i tak idziemy - mówi Mateusz Kieszkowski członek PTTK KUTNO. I trzeba przyznać mu rację, że turystyka, podobnie jak sport, hartuje ducha. Przecież w harcerstwie, gdzie kute są charaktery ludzi, aktywna turystyka i "wypady" w teren to główne narzędzie dydaktyczne.
           Swoimi pomysłami zachęcają do "wyjścia z domu" innych. Wojtek, typ intelektualisty i miłośnik książek, który godzinami może rozmawiać i czytać o filozofii, nigdy nie był związany z turystyką. Poszedł raz, drugi - początkowo z oporami. Wczoraj był już na kolejnej wycieczce. Wchodził na stromy szczyt górki, szedł na równi z innymi po lesie.  Jego także zaczęły fascynować piękne krajobrazy i kontakt z naturą. Myśli o wstąpieniu do PTTK. Zastanawia się nad swoim pomysłem na turystykę. Prawdopodobnie go znajdzie. W turystyce bowiem na równi z kondycją i miłością do odpoczynku na świeżym powietrzu ważna jest wiedza, oczytanie, znajomość historii, geografii, przyrody. Turyści zanim wyruszą w trasę, czytają o miejscu, które będą zwiedzać. 
          Na wycieczkach pojawiają się coraz młodsze osoby. Dla nich to przygoda, frajda. Dzisiaj pod opieką dorosłych, ale za kilka lat sami będą zachęcać innych. Nie można ich znudzić, zbytnio zmęczyć, przestraszyć  długością trasy - mówią. 
         Trzeba zauwazyć, że wycieczki piesze to nie jedyna forma turystyki, którą turyści z kutnowskiego PTTK uprawiają. Jeżdżą rowerami, biorą udział w rajdach na orientację, uczestniczą  w dużych imprezach turystycznych w innych oddziałach PTTK. Niektórzy z nich latem pływają kajakami. Inni zajmują się fotografią przyrody. Wspólnie myślą o zdobywaniu polskich gór. 
          Planów mają wiele. Jeszcze nie kończy się wypad czy rajd, a już powstaje pomysł na następny. Liczą, że swoimi pomysłami zarażą innych. Czekają na kolejnych turystów, którzy zamiast w pojedynkę,  wspólnie  będą chcieli aktywnie spędzić wolny czas. W ten sposób grono członków PTTK będzie sukcesywnie się powiększać.  Jak zgodnie podkreślają, przed nimi jeszcze wiele tras, które chcieliby przejść, przejechać, wiele miejsc, które chcieliby zwiedzić. (foto: matihh) 

Poniżej link do zdjęć z wczorajszego "wypadu" do lasu. Zdjęcia głównie autorstwa Kuby Piórkowskiego i Mateusza Kieszkowskiego:

http://picasaweb.google.pl/ph.ogrodnik/WycieczkaDoRezerwatuKresy#